Reklama wyprodukowała wszechobecną dziś formułę ‘dwa w jednym”. Tę angielską kalkę frazeologiczną podchwycił rodzimy przemysł kosmetyczny i teraz tylko tak oznacza się treść; szampon z odżywką czy proszek do prania z płynem do naczyń. Ową syntetyczna formule przyswoili sobie także dziennikarze, o czym świadczą tytuły prasowe; „Telewizja i gazeta w jednym”. Reklama sprawia, że nauczyliśmy się egzystować w otoczeniu angielszczyzny, nie zwracając uwagi na obce nazwy i nie do końca je pojmując. Nie przeszkadza nam to, że nie umiemy precyzyjnie powiedzieć, co one znaczą Szampon do włosów zniszczonych określany jest mianem „ vital shampoo” a szampon z odżywką „shampoo& conditio ner. Najzwyklejszy żel do włosów ma nazwę Style gel. Wielu językoznawców twierdzi, że reklama psuje język, bo bardzo go upraszcza. Nie jest to do końca prawda, bo dzięki reklamie widzimy jak język jest elastyczny.